Przejdź do głównej zawartości

696 pat

A bo ... cokolwiek zrobię będzie źle. Będzie źle odebrane. Bo jak będzie, to w sumie nie wiadomo. Jak nie zareaguję, to źle. Jak zareaguję, to ktoś może powiedzieć że, stary samotny zgred za brak baby wyżywa się na biednej staruszce. A jak nie zareaguję bo, może to tak wyglądać, to przecież idiotyzm, to jest wielki. Jeszcze jest kwestia cierpliwości. Jak zadziałam, to będę czekał, na efekty. Jak będę czekał, to się będę denerwował. PAT. No i do tego pat, pat mat z wagą. Znaczy, wszedłem i szach mat ... 88. Tak też się czuję, jak słodka kupa, jak nafaszerowany, niczym słodkim szajsem. Co do kobiet. Zwłaszcza tych, mojego życia. To, zmieńmy temat. Łysy, stary, gruby, świr. Może dlatego. Dałem ogłoszenie, wiem że przyjaciół się nie sprzedaje. Ale dałem. Ciąży mi dług. A dziś oglądałem działkę. Piękna. Znaczy wąska trochę, ale piękna. Taka moja. Stara, zarośnięta, chuda. Fucha minie idzie, nie zarobię na działkę. Dobranoc. P.S. Choć tak naprawdę, chciałbym gadać do rana. Nie mam jednak z kim. Hej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.