Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd.
Znowu, nie ma nikogo.
Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga.
A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę.
Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha.
Jestem sam.
Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam.
Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło.
A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości.
Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła.
Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba.
Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry.
Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę.
Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU.
Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre.
Wesołych Świąt.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz