Czym faceci myślą ... wiadomo. Jednak, CZYM myślą kobiety ... to ZAGADKA ... największa tajemnica ludzkości. Aśka, dzwoni chwilę przed wigilią, składa życzenia z chłopakami ... pytam, po huj, skoro na wakacjach była z facetem z kajakiem na dachu. Po kiego, nie rozumiem. Następna, przed świętami pieprzy, że musi poukładać sobie w głowie. Ok, powodzenia życzę, żegnam oschle. Zjebała święta mi, mówmy szczerze. A wczoraj w nocy, przesyła foto relacje, ze swoich świąt, towarzyskich, rodzinnych, świątecznych. PO huj, żeby mi bardziej pokazać, że jestem sam, że ma w dupie moje uczucia, że kurwa pytam co? JA NIE MAM POJĘCIA, NIE ROZUMIEM KOBIET. Idę kłaść płytki. Może, przybliży mnie to do wolności. Może. P.S. Ewa pisze, czemu nie odpisałem. Bo układasz sobie, w głowie. Czyli wybierasz. Czyli kombinujesz. Nie chcę przeszkadzać. Nie rozmawiamy. Więc nie możemy się dogadać. Doceniam, naprawdę doceniam, węgiel, drzewo ... wszystko. Doceniam ... ale nie mogę, nie chcę przeszkadzać.