Przejdź do głównej zawartości

758

Czym faceci myślą ... wiadomo. Jednak, CZYM myślą kobiety ... to ZAGADKA ... największa tajemnica ludzkości. Aśka, dzwoni chwilę przed wigilią, składa życzenia z chłopakami ... pytam, po huj, skoro na wakacjach była z facetem z kajakiem na dachu. Po kiego, nie rozumiem. Następna, przed świętami pieprzy, że musi poukładać sobie w głowie. Ok, powodzenia życzę, żegnam oschle. Zjebała święta mi, mówmy szczerze. A wczoraj w nocy, przesyła foto relacje, ze swoich świąt, towarzyskich, rodzinnych, świątecznych. PO huj, żeby mi bardziej pokazać, że jestem sam, że ma w dupie moje uczucia, że kurwa pytam co? JA NIE MAM POJĘCIA, NIE ROZUMIEM KOBIET. Idę kłaść płytki. Może, przybliży mnie to do wolności. Może. P.S. Ewa pisze, czemu nie odpisałem. Bo układasz sobie, w głowie. Czyli wybierasz. Czyli kombinujesz. Nie chcę przeszkadzać. Nie rozmawiamy. Więc nie możemy się dogadać. Doceniam, naprawdę doceniam, węgiel, drzewo ... wszystko. Doceniam ... ale nie mogę, nie chcę przeszkadzać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.