Przejdź do głównej zawartości

Nie kocham.

Ewa, horoskop mówi, cierpliwości, wszystko ułoży się po twojej myśli. Ewa, nie mam cierpliwości,albo inaczej, nie mam nadziei. Patrzę, na słoik po miodzie, ten kupiony z Tobą, z Tobą, jak to fajnie brzmi, zjadłem miód. Patrzę na pusty słoik, umyty, ładny, pyszny miód, kupiony z Tobą, miłe wspomnienia. Lecz patrzę na ... pusty słoik. Sam też jestem pusty, nie mam siły kochać, nie wierzę w miłość. Że szybko mi przeszło. Ewa, czasem wystarczy słowo, na przykład ... MEGA. Było mega piszesz, fajnie ale myślę ... ze mną nie będzie mega. Bo stres, bo telefon, bo sumienie. Ewa, nie wiem czy kocham. Zastanawiam się ... więc nie. Wiem że muszę, kolejny raz, ruszyć sam. Ale tym razem naprawdę ... muszę ruszyć. Mam mało czasu. Bardzo mało. Na moim zegarze, jest za pięć dwunasta. Widziałaś. Ewa, do urodzin dwa miesiące, wtedy minie rok. Wiem że można liczyć, od wakacji. Ale nie można tego przeciągać. Obym wytrzymał te dwa miesiące. To i tak ponad siły. Ewa ... ja muszę być sam. Nie mam drugiej połówki. Nikt nie będzie chciał być ... BYĆ ze mną. Dobranoc. Ewa. Uwielbiam to imię. Ciebie. Dobranoc.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.