Przejdź do głównej zawartości

Telefon.

Wiedziałem. Powiedzmy że się spodziewałem. Albo, wypadało byś zadzwoniła. Fajnie. Choć posłuchać Cię. Rozmowa o pracy, bez uniesień, ale zawsze to jakiś kontakt. Nie gniewaj się, nie rosną po niej skrzydła, bardziej ... boli głowa. TAK JAK Z PRACĄ. Zostałem, ale bez uniesień, bez skrzydeł. A Ty, ciężko tak, być nie będąc. Ciężko, nie dotykać. Ciężko wiedzieć, że ... że marne szanse. Trzymaj się, ja, Ty, tak sobie mówimy, zamiast się, po prostu, TRZYMAĆ. To trzymaj się Ewa. Dzięki za telefon. Nie zrywam umowy. Spokojnie, kocham Ciebie, a że nie mam cierpliwości, że źle mi jest samemu, że niestety nie zaczynam ... jak w Twojej piosence Kasi ... wierzyć w nas. Nie ma ognia, między nami, gdzieś, kiedyś, jakoś zgasł. W pracy też tak mam. Więc, może to we mnie tkwi wina. Może ja, jestem jakoś zepsuty. Trzymaj się Ewa. Nie martw się o mnie. Nie przejmuj mną. Nie pojadę, na Mikołaja z Matyldą, za duży ogień do Niej mam. Ale nie chcę, wywiać presji, nie chcę Ciebie wiedzieć, spotkać ... byle jak. Hej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.