Przejdź do głównej zawartości

Straszny głos.

Zjadłem ostatnie, marcepanowe serduszko. Są tak zapakowane że kojarzą mi się jak wskaźnik poziomu, prądu, paliwa, miłości. Zjadłem, licznik spadł do zera i wtedy ... dzwonisz przeważnie. Miałaś, straszny głos. Rozmowa,jak rozmowa, dwojga ... nie mogących, nie chcących, nie potrafiących powiedzieć wszystkiego ludzi, kochanków ... ludzi. Jacy z nas kochankowie. Głos ... tylko głos się liczy. Słowa to tylko słowa. Ten głos, Ewa ... mnie poruszył. Czy zmienił, tego nie mogę być pewien. PORUSZYŁ to pewne. Pokazał coś, także na pewno. Ewa. Czuję że jest inaczej. Kolejny krok. Poziom. Dobranoc. P.S. Łamię trochę, umowę. Troszkę. Choć, może nie łamię. Choć może, nie ma, umowy. Marudzę, wiem. Ale chciałem byś wiedziała. Mimo że to, szczegół. BO LICZY SIĘ GŁOS. Dzisiejszy ton, barwa, siła, słabość. Dobranoc.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.