No to mam. Najpierw wiadomość ... spotkanie odwołane. To jeszcze we wigilię Mikołaja. No a dziś dostałem, kurna starą, nie lubianą, żeby nie powiedzieć chujową ... pracę. OK sam też, nic nikomu nie dałem. Oprócz firmy, kurna dałem szefom, niewolnika ... bo sobie nie wyobrażali. Ewa, nic nie wysłałem, pewnie zajęta jesteś, no i też, nie chcę miru domowego zakłócać. Takie Mikołajki.
Dobranoc Ewa.
P.S.
Jak się znowu zakocham, u mnie to mimo wieku zawsze jest możliwe, nie wiem jak wtedy bym do Ciebie pisał, mówił.
Co ja się przejmuję. Ewa Dobranoc.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz