Przejdź do głównej zawartości

Zarobiony.

Nie pisałem bo, zarobiony jestem. Nie zastanawiam się czemu Ewa nie pisze, nie tęsknię już chyba, zarobiony jestem. To nie tak, że gonię za pieniądzem, bardziej, uciekam przed obawami, problemami, kłopotami. Choć, każdy grosz się liczy, za chwilę będę bezrobotny. Mam już kalendarz w biurze, zwizualizowane całe wypowiedzenie, trzy miesiące. Skreślam codziennie. Odliczam, nie żebym się spieszył, ale też nie mam zamiaru tak siedzieć, wiecznie, być a jednocześnie, jakby mnie nie było. Piątek, wróciłem prze chwilą z fuchy, nie chodzę na piwo, nie ma z kim, bo nie piję piwa. Nie wiem, czego ja chcę, nie wiem do końca. Mam kilka dni, by się do wiedzieć. Trzymaj się, Ewa. Ja sobie, będę dłubał, sam. Chyba to lubię, dłubać, być sam. Chyba. Dobranoc.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.