Przejdź do głównej zawartości

Zagubiony też jestem.

Nie wiem co robić. Nie mam co robić. Nie umiem nic robić. Nie mam celu. Nie mam wizji. Nie wiem czego chcę. Czyli, nie chcę niczego. Na niczym mi nie zależy. Niczego nie potrzebuję. Brak mi motywacji, do działania. Po co, skoro i tak, jestem sam, skoro i tak, nic nie zmienię. Po co mi kasa skoro, nie mogę być z Tobą, Po co mi stówa, skoro dom kosztuje milion. Po co mi praca, skoro mnie nie doceniają. Po co mi brak pracy, skoro nie umiem sam działać. Ewa, pogubiłem się. Oby tylko na chwilę, obym odnalazł spokój, CEL. Ty nie możesz być celem. Nie będziemy, razem. Nie zarobię, na dom. Nie zbuduję firmy. Nie będę, kimś. Spokojnej pracy Ewa. Dobranoc na poranek. Miłego weekendu. Dobrego życia. Ja muszę, iść. Choćby, do Pacanowa. Albo w podróż, do okoła świata. Albo choć, w Bieszczady. Albo do, Aśki na herbatę. Muszę wstać, choć leżę dopiero drugi dzień, już jest źle. Kocham Cię. Nie prawda. Cześć.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.