Nie wiem co robić. Nie mam co robić. Nie umiem nic robić.
Nie mam celu. Nie mam wizji. Nie wiem czego chcę. Czyli, nie chcę niczego. Na niczym mi nie zależy.
Niczego nie potrzebuję. Brak mi motywacji, do działania. Po co, skoro i tak, jestem sam, skoro i tak, nic nie zmienię.
Po co mi kasa skoro, nie mogę być z Tobą, Po co mi stówa, skoro dom kosztuje milion. Po co mi praca, skoro mnie nie doceniają. Po co mi brak pracy, skoro nie umiem sam działać.
Ewa, pogubiłem się. Oby tylko na chwilę, obym odnalazł spokój, CEL.
Ty nie możesz być celem. Nie będziemy, razem. Nie zarobię, na dom. Nie zbuduję firmy. Nie będę, kimś.
Spokojnej pracy Ewa. Dobranoc na poranek. Miłego weekendu. Dobrego życia.
Ja muszę, iść. Choćby, do Pacanowa. Albo w podróż, do okoła świata. Albo choć, w Bieszczady. Albo do, Aśki na herbatę.
Muszę wstać, choć leżę dopiero drugi dzień, już jest źle. Kocham Cię. Nie prawda. Cześć.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz