Przejdź do głównej zawartości

Wkurzony jestem na Ciebie.

A dostaje się wszystkim wokół, wszystkiemu też. Robota kijowo mi idzie, ale idzie. I ci wszyscy, może trochę zasłużyli, gdy potrzebują coś, wiedzą gdzie jestem, gdy ja potrzebuję, znikają. A Ty, nie wiem, czy to Ty mnie zostawiłaś, bo miałaś gorszy dzień, czy ja Ciebie, bo miałaś gorszy dzień. Nie wiem, bo się nie odzywasz, bo Cię nie ma? Mam ochotę pojechać w Twoje strony, wiem że Ciebie tam nie ma. Za tydzień będziesz, może zaczekać? A może własnie, jechać dziś. Albo za tydzień ale nie odwiedzić Ciebie. Dziwne kombinacje, snuję. Chyba tylko tu, literacko. W głowie mam jasność, szkoda kasy na paliwo, zbyt ciężko pracuję na lekkie wydawanie. Zbyt dużo mam długu. Mogła byś się odezwać. Czasem jestem bardziej sam. Chyba teraz tak mam. Pogadał bym z kimś. Z Tobą, najchętniej. Zadzwonię do Aśki. Żartowałem. Do siostry. Właściwie nie mam gdzie zadzwonić. Cześć. Cokolwiek robisz, cokolwiek myślisz. Ewa.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.