Ewa, nie masz za co. Po prostu nie było tego ognia, z słów, z wcześniejszych spotkań. Coś zgasło, nie Twoja wina. Może nasza, a może po prostu, się nam wydawało. Mogę się spotkać, lubię spotykać się z ludźmi. Możemy się spotkać, jak kiedyś będzie okazja. Możemy, ale czy będzie ogień, nie wiem.
Ciężko będzie, tego się nie da rozdmuchać, rozniecić, On po prostu JEST, albo nie. Szczerze, to dziś trudno mi sobie to spotkanie wyobrazić.
Hej.
P.S.
Zbyt dużą wagę przykładasz do wyglądu, Ty mi się podobasz, Jesteś fajna, dobrze wyglądasz. A może to ja Ci nie pasuję, trudno.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz