Przejdź do głównej zawartości

Potrzebuję.

Celu. Daty. Człowieka. Czekałem na ósmego listopada, szybko zleciało, szkoda że się nie udało. Szkoda że nic nie zmieniło się. Na lepsze. Prawie rok czekałem na dwudziestego trzeciego, dziś miałem dać wypowiedzenie, rozpocząć nowe życie. A wręcz odwrotnie, prawie się zgodziłem zostać, poddałem się kolejny raz. Znowu mi się nie udało. Możliwe że te daty, to tylko ucieczka, odkładanie życia. Może jednak,się oszukuję. Może tak, maskuję swoją nieudolność. Raczej. Mam zostać, i jak robot, jak wszyscy , przychodzić odsiedzieć osiem godzin. Mam zrozumieć, że nikt ze mną nie pójdzie. Mam powoli iść na złom? Ewa. Pracuj. Zapomnij. Smsy ... skasowałem. Zdjęć ... już nie mam. Szczęśliwego Nowego Roku. Zły dzień. Pełen śmiechu. Zły czas. Nie pojadę po pracy do Ciebie. Na pierogi też nie. Ciekawe czemu Aśka nie pisze, obie. Jestem sam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.