Tak mi gada Tymbark. Wczoraj.
To że nigdy się nie spotkamy, albo będziemy mieli mały biały domek.
Pewnie Życie, coś pomiędzy zaproponuje.
Jak się czujesz, po podpisywaniu.
Ja, spoko, w pracy się wyżywam, może, a może po prostu zasłużyła.
Wiem Ewa, jestem sam.
Wiem.
Nie ściskam, już każdego poranka, czarnych i literki, nie bo nie chcę czarować, nie chcę czegoś Ci sugerować.
Robisz co chcesz.
Hej.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz