Ewa. Wszystko i nic. Zależy o co Ci chodzi. Zależy czego chcesz.
Napisałem Ci. Pożegnanie nie było jak z bajki, nie było ani razu tak naprawdę, a okazja była jedna na milion, pytania co robimy , zamiast po prostu robić coś, Marcin, gierki, brak rozmowy.
Ewa, nie masz co podpisywać, ja nie zrywam umowy, rok to rok, umowa sama się zerwie, albo już zerwała, przez nasze czyny. Tyle.
Nie będę pisał, że Cię kocham. Napisałem, że Jesteś dla mnie , ważna. Jesteś. Zastanów się czego chcesz. Kim dla Ciebie jestem.
Jestem stary, nie mam czasu na gierki, podchody, marnowanie czasu.
Nie chcesz to nie pisz. Jak mówiłem, nie będę stał pod Twym oknem, nie będę nachodził, pisał, dzwonił. Ja jestem. Czy Ty, nie wiem.
Dobranoc.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz