Ewa, ze mną też było dziwnie.
Bo było. Ewa EWA EWA, było dziwnie, nie tak jak być powinno.
Nie potrafimy się dogadać, kochać, przywitać ani pożegnać. Ja nie potrafię kupić wina, a ty powiedzieć czego chcesz.
Ewa. Maż, jakiś Marcin, były mąż i ja. To tłum jakiś. Ja nie lubię tłumu. Jasne mam koleżanki, kilku wysyłam życzenia, spoko wiem, że można
po prostu się kumplować. Ale nie można, czekać na nic, albo jeszcze gorzej, na czyjeś zejście. Rozumiesz.
Po prostu bądź, wtedy gdy możesz, po prostu bądź.
Dziwnie bez Ciebie ... dziwne że nie spaliśmy objęci, dziwne ze nie spaliśmy, a mogliśmy ... trzy razy spać.
Dobranoc.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz