Przejdź do głównej zawartości

Chyba.

Chyba, jeszcze się łudzę. A może tylko, bardzo potrzebuję KOGOŚ. Siostra zajęta, narzeczonego ma. Jesteś? Chyba chciałbym, wiedzieć. Lokatorzy, mnie wkurzają. Prąd i gaz, jakby sporo tego idzie. A przecież, potrzebuję ich. Z drugiej strony, lubiłem być, tak całkiem sam. No i mogłem, sobie swobodnie chodzić po mieszkaniu. Ewka, dzwonisz, czy nie. Ok. Nie to nie. Twój wybór. I tak nic by z tego nie wyszło. Masz męża. Dzieci. Kredyt. Kredyt to i ja mam. Dobranoc, aha, w nocy nie pisz, nie odpiszę, wyciszę telefon, nie chcę tak, gdy ty masz kaprys, potrzebuję kogoś, na poważnie. Zadzwonię do Aśki. Hej, baw się dobrze. Nie myśl o mnie, nie całowaliśmy się, nie kochasz mnie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

757

Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.

Siada.

Humor, nastrój, wiara, miłość, odporność, siła, samopoczucie, ekonomia, fucha. Wszystko, albo prawie wszystko. Endorfiny rozkładają się, robi się szaro. Albo po prostu, ciężki dzień miałem, fizycznie i trochę psychicznie. Miłe chwile, też były, wyrazy sympatii i szacunku. Olia nie przyjechała, trudno. Roman nie zapłacił, trudno. Może zapłaci. Ewa nie pisze, nie dzwoni ... chyba ... może ... się oddala. Trudno. Pokonaj siebie ... gada mi kapsel Tymbarka, trudno ... pokonać siebie. Ewa, trzymaj się.

760

Wkurzony jest m trochę, kolejny raz ktoś wyłączył prąd. Znowu, nie ma nikogo. Kasowanie telefonów, zdjęć. Tak mam, to mi pomaga. A może tylko przynosi, iluzoryczną ulgę. Ktoś odchodzi, inny ktoś mówi że kocha. Jestem sam. Teraz. W tej chwili. W życiu. Wśród tłumu ludzi, lecz sam. Fajnie było, z tą wariatką, fajnie było ale się skończyło. A potrzebuję prądu, motywacji, siły. Tej magicznej siły ... miłości. Aśka ... zabiła wszelkie uczucia ... no i schudła. Iwona ... lubię ją, z nią też spoko ... ale jest gruba. Jest ktoś jeszcze? Tak. Ma oczy, siostry. Nie chcę pisać o Ewie, do niej też nie chcę. Wiem że nie ma lekko, lecz wiem też że, mnie oszukała. BEZ SENSU. Ale było fajnie. Wiele kijowych momentów też. Ale pamiętajmy, dobre. Wesołych Świąt.