Jestem sam, czasem tylko ... BARDZIEJ.
Najczęściej, gdy potrzebuję pomocy, gdy konieczna jest druga osoba.
Chwilami się zastanawiam, co ze mną jest nie tak.
Tylko jedno przychodzi mi do głowy ... NIE UDAJĘ.
Nie przymykam oka, nie udaję że jest ok, gdy NIE JEST.
Ten tydzień, był ciężki w pracy, fucha ciężko idzie, sądziłem że zorganizuję, pracę ... zbuduję, przekonam, pokażę że można , fuchę ... pomogą, razem damy radę.
Jestem sam.
Tego nie mogę, bo lepiej zaczekać. Tamtego nie mogę, bo nie mam kto przytrzymać.
Zjadłem marcepana. To miał być czujnik depresji.
Zjadłem, lecz twierdzę że nie mam.
Po prostu, czasem bardziej jestem sam.
Ewa, nie pisze.
A może ... teraz mnie olśniło ... jestem sam bo jestem ... narkomanem endorfin.
Muszę czuć, muszę być, muszę ...
się położyć, odpocząć i zrobić co tylko zdołam.
Dobranoc Ewa.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz