Bo nawet jak rozmawiam ( żałuję że zamieniłem kilka zdań z osobą która mnie wygryzła ze stanowiska ) to to nie jest rozmowa.
Szef rozmawia o tym i tamtym służbowo-prywatnym, tylko nie o wypowiedzeniu.
Ten się podlizuje, tamten boi tego co będzie po ... mnie, lecz to nie są rozmowy.
A Ewa się nie patyczkuje, nie pisze, nie dzwoni, nie rozmawia.
Mówię że dobrze, bo lepiej bym sam był w czasie wojny.
Mówię ... a przecież jasne że bym chciał, ale nie mogę wchodzić z butami.
Ciężki dzień był dziś, w pracy. Po pracy, pierogi ... i żurek ... pełny byłem ale ... i syty. Dobre to mają.
W między czasie telefon, później wizyta, a na koniec ... Turcja.
Ewa się tam wybiera, a ja Turcję mam w domu ... Turka.
Jak powiedziała (chyba jego dziewczyna)... to sympatyczny chłopak jest.
Ewa dobranoc.
Nie, to nie. Widocznie nie chcesz rozmawiać, w sensie, nie chcesz się dogadać. Może nie możesz, dupa, możesz, jeśli byś chciała to byś mogła. Ewka Ewka. A że ja nie jestem święty, hm ... postaram się poprawić. Szkoda kurwa że, nie dla nas. Dobranoc.
Komentarze
Prześlij komentarz